lut 13 2014 temperatura
Komentarze: 0

  Próbował ktoś zakopywać dz z bezpośrednim odparowaniem na głębokości 50- 60cm, wiem że to jest połowa głębokości i prosił bym nie wyjeżdżać z teorią typu nie bo nie. 

Chodzi mi głównie o to jak zachowa się grunt po zamrożeniu, czy wtedy będzie znacznie gorszy współczynnik przewodzenia i jakie to będą zmiany. 
Wydaje mi się że lepiej było by zakopać na małej głębokości dz niż stosować parownik powietrzny. 
Chodzi mi o działanie w praktyce, wiem że jak zamroź złapie przy -15 to żadna rewelacja, ale jak na zewnątrz jest około zera to wydaje mi się że kolektor będzie się dość szybko regenerował. Też myślę podobnie, że jak był by mokry grunt to jeszcze by uszło, a ja mam suchutki piasek. 
Myślałem też o tym aby np do powietrznej pc wykorzystać gotowy klimatyzator np lg inwerter i tylko w rurociąg wpiąć płytówkę która zasilała by co, a jednostka wewnętrzna wisiała by na korytarzu i dochładzała czynnik, ciekawe jaki byłby efekt, za jednym wydatkiem miałbym gotową klimę w domu, dodam że cały czas chodzi o ogrzewanie przejściowe.Z tą jednostką wewnętrzną to nie problem, bo i tak ma wisieć w korytarzu, a jak się da niski bieg i lamelki w poziomie to nie będzie mi to przeszkadzało, a 2 kw zostanie w środku, chcę wykorzystać split by latem mieć klimę i kombinuję tak by nie robić dwóch instalacji. 
Ale nigdzie nie znalazłem , jaka jest różnica Cop inwertera i zwykłej klimy. 
Sądzę że praca inwertera z mocą poniżej 50% to żadna oszczędność, bo wentylatory też trzeba czymś napędzić. 
W ulotkach piszą że niby klasa A ale Cop przy pełnej mocy ten sam co zwykłej klimy, 
bo na pełnej mocy niczym się ona nie różni od zwykłej :D 
Tak samo Daikin w swoich instrukcjach nie piszę jak te pc naprawdę działają przy mniejszym zapotrzebowaniu i jaka jest wtedy sprawność urządzenia. 
Tylko żeby na koniec nie wyszło że skórka za wyprawkę :D. 
Wiem jedynie że wszyscy producenci podają nominalną moc przy 7st na zewnątrz i temperaturze co 30 i 35st, a jak jest -7 to już z efektu szczęka opada :D. 
Zastanawiam się czy tu w ogóle są z inwertera jakieś sensowne korzyści bo jak jest +7st to i tak sprawność jest dobra (jeśli górny wymiennik jest przewymiarowany) a jak temperaturka spada to pc musi i tak zasuwać na 100%
Patrząc na zdjęcia z boju w polu tu na mam wrażenie że niektórzy zakopują dz na 80-100cm. 
arecki1   tagi: temperatura, czynnik
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj nowy komentarz